
Opa znalazł znalezisko jedyne w swoim rodzaju już trzeciego dnia, używając Vortexa! Podczas pierwszych kilku prób jego VDI wynosiło 53, więc postanowił wykopać jedną. Myślał, że to zakładka, ale okazało się, że to złota moneta wbita około 10 centymetrów w ziemię, co sprawiło, że serce zabiło mu mocniej z szoku. Napisał: „Okazało się, że to rzadki dukat świętego Oswalda z lat 1555–1567, holenderski złoty gulden hrabiego Wilhelma IV. Jedyny inny znany egzemplarz znajduje się w muzeum zamkowym… a drugi został znaleziony daleko od tego zamku, w moim rodzinnym mieście. Trochę tańca, dużo historii i dzień, którego nigdy nie zapomnę. Dziękuję, Garrett Metal Detectors, za stworzenie detektorów, które naprawdę przywracają przeszłość do życia”.




